Ślub Patrycji i Tomka | Wesele w Starogardzie Gdańskim

Dzień był pochmurny, lekko deszczowy. Cichy dom, pełen spokoju i rodzinnego ciepła. Bez bieganiny i stresu. Kto by pomyślał że to właśnie ten dzień. Dzień ślubu Patrycji i Tomka.  Spokojne przygotowania Patrycji z mamą, czas na wypicie szklanki wody dla wyciszenia własnych emocji. Dopiero po dłuższej chwili zaczęły się ujawniać oznaki zdenerwowania, nerwowe spoglądanie na zegar i oczekiwanie. Jak tylko Tomek wszedł do domu i zobaczył swoją wybrankę zapadł spokój. Po takich momentach widać jak dwoje ludzi potrafi porozumieć się bez słów, domyślić się co czuję druga osoba i powiedzieć coś takiego, co ukoi nerwy. Kocham te momenty na weselach – nie ma czasu na granie, reżyserowanie momentów a jedynie na okazywanie szczerych emocji. A nie ma nic piękniejszego niż ślub pełen emocji. Sami będziecie mogli się przekonać po obejrzeniu materiału z ich ślubu 🙂

Agnieszka i Marek | sesja narzeczeńska nad morzem

Dzisiaj chciałabym Was przenieść na piaszczystą plażę na Stogach w Gdańsku i pokazać kilkanaście ujęć z sesji narzeczeńskiej Agnieszki i Marka. Kiedy umawialiśmy się na zdjęcia kilkukrotnie przeszkodziła nam pogoda. Ale w końcu udało nam się spotkać w to ciepłe, wrześniowe popołudnie. Cieszyliśmy się wszyscy miękkim piaskiem pod stopami, unoszącym się zapachem kończącego się lata i ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. Powstało kilka naprawdę przepięknych kadrów pełnych emocji i ciepła.

Malwina & Jacek | Klimatyczny ślub w Kręgskim Młynie

Nie mogłam doczekać się tego pięknego, czerwcowego ślubu. Dwoje zakochanych w sobie ludzi stanie na ślubnym kobiercu i powie sobie TAK. W tym roku reportaż ślubny Malwiny i Jacka otwierał mój sezon, a wiąże się to zawsze z ogromną ekscytacją i szczęściem nie tylko dla Młodej Pary, ale także i dla mnie. Zapach szczęścia unoszący się w powietrzu, łzy spływające swawolnie po policzku, delikatne uściski i te emocje, których nie można opisać. Mimo, że najczęściej jestem tylko obserwatorem zdarzeń, to nie ukrywam że i mi zdarzy się otrzeć łzę wzruszenia.

Wieczór Panieński Karoliny

W sierpniowe, niedzielne popołudnie spotkałam się z grupką przesympatycznych dziewczyn na wieczorze Panieńskim Karoliny. Przyszła Panna Młoda wymarzyła sobie sesję na plaży w gronie najbliższych przyjaciółek, a mi udało się to marzenie spełnić.

Dziewczyny przygotowały się naprawdę super! Poza szampanem Karolina zamówiła tematyczne balony a dziewczyny starały się ubrać w zbliżonym do siebie klimacie – stawiając na luźne, kobiece sukienki. Nie zabrakło również masy śmiechu i wygłupów. Pogoda może nie dopisała nam w 100%, ale miałyśmy piękne widoki i nie padał deszcz, więc czego chcieć więcej? Dziewczyny również przystroiły pomost, na którym udało zrobić się kilka fajnych zdjęć. Na sam koniec okazało się, że woda wcale nie jest taka zimna, więc dziewczyny przy okazji mogły pomoczyć sobie nogi. I kto by pomyślał, że sesja może tak wyglądać? Nie musi być stresująco, poważnie i sztucznie.

 

Gosia i Mateusz – sesja zakochanych nad morzem

W słoneczne popołudnie spotkałam się się z bardzo sympatyczną parą zakochanych – Gosią i Mateuszem 🙂 Wymarzyli sobie sesję nad morzem, więc zabrałam ich na Gdańskie Stogi. Plaża jest tam o wiele bardziej „pusta” niż gdziekolwiek indziej, a zależało mi na intymnej atmosferze, która pozwoli rozluźnić się moim modelom. I jak zawsze, nie zawiodłam się! Nie mogliśmy wymarzyć sobie piękniejszej pogody, ciepłe popołudnie z delikatnym zachodzącym słońcem i szumem fal wokół. Na początku pojawił się mały stres u Gosi, ale myślę że z czasem sama się przekonała że sesja wcale nie jest tak stresująca. To co działo się między nimi, spojrzenia jakimi się darzyli, delikatnie splecione dłonie były czymś niesamowitym. Pięknie patrzy się na zakochanych ludzi, jeszcze piękniej jest gdy mogę to uwiecznić swoim aparatem.

Kobieca sesja Kasi przy zachodzącym słońcu w Gdańsku

Ostatnio miałam wielką przyjemność spotkać się ze wspaniałą kobietą! Z Kasią nie widziałyśmy się mnóstwo czasu, a zawsze uwielbiam robić z nią zdjęcia. Tym razem oprócz wspólnych plotek i kawy zrobiłyśmy kobiecą sesję przy zachodzącym słońcu w wiosenno-jesiennej odsłonie. Wybrałyśmy się na spacer do parku Regana w Gdańsku niedaleko naszego wspaniałego polskiego morza. Ze względu na dużą ilość turystów przez cały rok rzadko się tam wybieram, lecz tym razem poszukiwałyśmy pięknego słońca przebijającego się przez drzewa. Kasia jest aktorką, więc większa ilość ludzi nam nie przeszkadzała i udało nam się zrobić kilka prostych, subtelnych kadrów.

Sesja na pierwsze urodziny Tosi

Przed Wami sesja małej Tosi z okazji jej pierwszych urodzin. Nie szukałyśmy niezwykłego miejsca, bo sesję zrobiłyśmy w ogródku obok domu. Pogoda bardzo nam sprzyjała, było naprawdę bardzo ciepło. Ale nie poddawałyśmy się i zrobiłyśmy kilka fajnych ujęć podczas zabawy. Bo jakżeby inaczej robić zdjęcia dzieciom jak nie podczas zabawy? Takie ujęcia ogląda się najlepiej, bo przez cały czas mają uniwersalny klimat i nigdy nie przestają być nudne. Zwłaszcza jeśli chodzi o tak piękne kobietki jak Tosia – jej oczy są niesamowite!
Tosia wraca do mnie co jakiś czas na zdjęcia, zawsze wspaniale patrzy się jak mała rośnie i staję się coraz większą kobietką. Zwłaszcza, że z okresu swojego dzieciństwa nie mam tak wielu zdjęć, jedynie te kiedy byłam malutka. A naprawdę zdjęcia z sesji dziecięcych mają w sobie magię! Niestety nie pamiętamy tego pięknego okresu zabawy w naszym życiu i chociaż na zdjęciach możemy go choć trochę poznać.

Jeśli zastanawiacie się nad sesją rodzinną, albo już bezpośrednio sesją dla Waszego malucha. Nie zastanawiajcie się 🙂 Jest to niesamowita zabawa i podczas sesji, jak i później przy oglądaniu zdjęć. Często już po oddaniu zdjęć dostaję pełne wzruszenia i ciepła słowa podziękowań za utrwalenie tych ulotnych chwil. Małe gesty uchwycone na zdjęciu, ciepłe spojrzenia naszym pociech w codziennym zgiełku nie są dostrzegane. Pozwólcie sobie na odrobinę relaksu i chwili tylko z rodziną. Doceńcie siebie i utrwalcie czas, w którym jesteście 🙂

Wielkanocna sesja rodzinna w domowym zaciszu

Miała być wielkanocna sesja rodzinna, a wyszły zdjęcia pełne zabawy, śmiechu i mąki.. a wszystko dzięki komu? Zaraz sami będziecie mogli się przekonać.

Ta wspaniała rodzina to moi sąsiedzi z miejscowości, z której pochodzę. Idąc na sesję nie wiedziałam czego się spodziewać, ale długo nie musiałam czekać. Dziewczyny chciały pokoleniową sesję kobiet – tak mogłabym to nazwać. Znalazła się prababcia, babcia, mama i córka. Wszystkie kobiety są piękne, ale w takiej mieszance jeszcze bardziej to piękno się dostrzega. Zdjęcia rodzinne bez małych dzieci są zawsze trochę bardziej poważne, ale kiedy wkraczają maluchy nigdy nie wiemy czego się spodziewać. W planach było robienie ciasta, ale nikt nie spodziewał się że robienie ciasta z dziećmi skończy się mąką na ścianach! Było wesoło, biało i do tego naprawdę bardzo spontanicznie. Na koniec, jak to jest wpisane w historii świąt wielkanocnych, znalazły się jajka napełnione wodą. Myślę, że nie tylko dzieci miały radość! Sami zobaczcie co się działo 🙂

Zimowa sesja rodzinna w oprószonym śniegiem lesie

Zimowa sesja rodzinna była jednym z marzeń fotograficznych, które chciałam spełnić. Wyobrażałam sobie leśne zaśnieżone ścieżki i drzewa pokryte białym puchem. Nie mogłam się doczekać, aż tą wizję będę mogła spełnić. Nie są to łatwe warunki, ale zdjęcia które powstają wynagradzają wszystko 🙂

Rodzinka Koc dostała w prezencie sesję rodzinną, więc nie zastanawiali się długo i umówili się na termin. Pogoda nam sprzyjała – było mroźnie i choć nie było dużo śniegu to był to piękny zimowy poranek. Na szczęście nie wystraszyliśmy się za bardzo, zrobiliśmy kilka zimowych ujęć i pojechaliśmy z dziećmi na ciepłą herbatę. Piękne zimowe widoki, oprószone śniegiem drzewa i małe krzaczki robiły niesamowity klimat i stanowiły przepiękne tło do rodzinnych ujęć. Choć mróz nie dawał o sobie zapomnieć to mimo wszystko ciepło, które od nich biło cały czas nas rozgrzewało.

Sesje rodzinne mają niezwykły klimat i są mi szczególnie bliskie. Nic tak nie zdobi naszych mieszkań jak nasze wspólne zdjęcia. Kiedy jadę do znajomych, albo gdy wkraczam do zupełnie nowego miejsca zawsze ściany ozdobione są wspólnymi zdjęciami. Więc czemu tak często zastanawiamy się czy te zdjęcia warto robić? Często szczególną wartość sentymentalną wzbudzają po jakimś czasie, kiedy nasze maluchy dorosną i wyglądają zupełnie inaczej, albo kiedy my tak po prostu się starzejemy. Wszystkie te chwile warte są zapamiętania, nie zapominajmy ich uwieczniać.

Akt w wykonaniu pięknej Aleksandry

Przed realizacją mojego dyplomu w Sopockiej Szkole Fotografii szukałam inspiracji i spełniałam swoje fotograficzne marzenia związane z fotografią aktu. Nie jest to łatwa dziedzina, bo trzeba mieć niesamowite wyczucie aby uwydatnić kobiece piękno zamiast je zabierać. Do realizacji tych pomysłów nie mogłam znaleźć lepszej modelki niż Ola. Ola jest przepiękną modelką, o niesamowitych kobiecych kształtach. Niejedna z nas oglądając zdjęcia marzy o tak krągłych, kobiecych kształtach. Nie wspominam już o reakcjach znajomych mężczyzn po publikacji tych zdjęć na swoim facebooku 🙂

Zajmując się już samą sesją. Szukałyśmy dobrego miejsca na realizację takich kadrów. Nie ukrywajmy, można je zrobić wszędzie, ale chciałam uzyskać intymny klimat i pokazać więź pomiędzy modelką a widzem. Więc ostatecznie zdecydowałyśmy się zrobić akty w Bunkrze. Ten klub ma bardzo oryginalny wystrój, klimat jest naprawdę powalający. Znajdziecie tam miejsca w różnym stylu, więc wykorzystałyśmy go najbardziej jak potrafiłyśmy. Na szczęście udało się tak umówić z właścicielem, że mogłyśmy przyjść przed otwarciem i korzystać ze wszystkich uroków tego miejsca. Powstało naprawdę mnóstwo subtelnych aktów, nie wulgarnych ale pokazujących piękno każdej z nas. Nie tylko to zewnętrzne, ale przede wszystkim to wewnętrzne.

Fotografie, które zrobiłyśmy nie byłyby tak niezwykłe gdyby nie wspaniała OLA! Jeśli też fotografujecie akty i szukacie odpowiedniej modelki do Waszego projektu koniecznie zajrzyjcie do niej i zapoznajcie się z jej portfolio. Jest NIESAMOWITE!

A teraz zachęcam Was gorąco o obejrzenia tych kilku, bądź kilkunastu fotografii.. dajcie znać jak się podobają 🙂

Sesja narzeczeńska Moniki i Przemka

Sesja narzeczeńska dwojga zakochanych w sobie ludzi – Moniki i Przemka. Pokochałam ich na fotografiach od pierwszego momentu. Nie są wcale urodzonymi modelami, po prostu dobrze czują się w swojej obecności. Ta wspaniała podstawa do sprawienia żebyście pokazując mi siebie czuli się swobodnie, nie pozowali a byli po prostu autentyczni. Staram się nie kreować, a łapać momenty które dla Was są tymi momentami pomiędzy. To nie znaczy, że nie podpowiadam jak się ustawić, bo często szepnę Wam coś na uszko. Ale interpretację tych słów i ciąg dalszy zostawiam Wam. Kiedy otwieracie się przede mną, pokazujecie mi swoją miłość i troskę to ja już przestaję pracować.. łapię te momenty tak jakbym w pracy wcale nie była.

 

Zmysłowa sesja kobieca Michaliny

Chciałabym pokazać Wam kilka ujęć z przepięknej wiosennej sesji kobiecej z Michaliną. Jaka ona jest piękna! Widziałam ją na zdjęciach i marzyłam aby zaprosić ją przed swój obiektyw. Długo nie musiałam czekać, wykorzystałam okazję i oto jest! Piękna, zmysłowa i charyzmatyczna Michalina 🙂 Wybrałyśmy się w porze bardzo wiosennej, słońce nam dopisywało, drzewa pięknie kwitły. Czego chcieć więcej? 

 

Tajemnicza sesja..

Oto kilka kadrów z tajemniczej sesji dwojga zakochanych ludzi.. Kadry tworzyliśmy przy akompaniamencie wina i dobrej muzyki. Nie obyło się bez miłości, ciepłych spojrzeń i kilku zakochanych kadrów. Ukazuję Wam tylko mały fragment, tego co poczyniliśmy..