Michalina i Michał – czyli sesja małżeńska nad morzem

Sesja małżeńska szalenie zakochanych, szczęśliwych ludzi

Zdarza się tak czasem w życiu, że spotykamy różnych ludzi na swojej drodze. Czasem rodzą się z tego przyjaźnie, czasem pozostajecie znajomymi, a nierzadko Wasze drogi się rozchodzą. Nie odkryłam tutaj nic nowego, a mówię o tym z konkretnego powodu 🙂 Mianowicie – Michalinę i Michała poznałam krótko po tym jak zdecydowałam się przeprowadzić do Trójmiasta. Nie był to dla mnie łatwy okres, bo trudno przyszło mi przeniesienie swojego życia w dwóch walizkach do nowego miejsca i w wieku 19 lat rozpoczęcie życia na „własną rękę” . Ale zdecydowałam się wtedy rozpocząć nowy etap i nigdy nie żałowałam tej decyzji. A to chyba najważniejsze 🙂

Dagmara i Karol | Czyli czemu by nie zrobić ślubu zimą?

Dzisiaj mam dla Was przepełnioną miłością historię ze ślubu Dagmary i Karola. To co najgłębiej zapadło mi w pamięć to ciągle splecione dłonie, spojrzenia pełne blasku i iskierki miłości, które były wyczuwalne na każdym kroku. Takie śluby wypełniają moje serce po brzegi, zwłaszcza że tych dwoje ma już za sobą trochę przeżyć i to co ich łączy jest czymś naprawdę pięknym. Cenie bardzo mocno takie momenty. Rzadziej zdarzają nam się bardziej dojrzałe Pary, które wypowiadając słowa przysięgi wiedzą doskonale co oznaczają i z czym się wiążą.  Dlatego na tym ślubie nie zabrakło wzruszenia i momentów kiedy ukrywając się za moim aparatem mogłam obserwować magię między nimi. To zdecydowanie najpiękniejsza część mojej pracy. Cieszę się i mam nadzieję, ze i Wy dostrzeżecie to na moich zdjęciach.

Sesja zakochanych w magicznie ośnieżonym lesie | Marta i Kajetan

Zima zaskakuje nas swą piękną puchatą aurą. W tym roku udało mi się uchwycić najpiękniejszą odsłonę na sesji szalenie zakochanych w sobie Marcie i Kajetanie. Bo gdzie zima jest najpiękniejsza? Tam gdzie najmniej osób jest w stanie ją podeptać swymi małymi stópkami. Wszyscy wiemy, że kiedy spadnie mnóstwo śniegu, a drzewa są oszronione – zima jest najpiękniejsza. Takie momenty nie trwają długo, więc żeby uchwycić tą magię trzeba się śpieszyć. Uwielbiam leśne spacery, lecz niestety na co dzień brakuje czasu na takie przyjemności. Więc pozostaje mi jedynie wybierać piękne miejsca na sesję plenerowe z moimi wspaniałymi modelami.

Ślub Patrycji i Tomka | Wesele w Starogardzie Gdańskim

Dzień był pochmurny, lekko deszczowy. Cichy dom, pełen spokoju i rodzinnego ciepła. Bez bieganiny i stresu. Kto by pomyślał że to właśnie ten dzień. Dzień ślubu Patrycji i Tomka.  Spokojne przygotowania Patrycji z mamą, czas na wypicie szklanki wody dla wyciszenia własnych emocji. Dopiero po dłuższej chwili zaczęły się ujawniać oznaki zdenerwowania, nerwowe spoglądanie na zegar i oczekiwanie. Jak tylko Tomek wszedł do domu i zobaczył swoją wybrankę zapadł spokój. Po takich momentach widać jak dwoje ludzi potrafi porozumieć się bez słów, domyślić się co czuję druga osoba i powiedzieć coś takiego, co ukoi nerwy. Kocham te momenty na weselach – nie ma czasu na granie, reżyserowanie momentów a jedynie na okazywanie szczerych emocji. A nie ma nic piękniejszego niż ślub pełen emocji. Sami będziecie mogli się przekonać po obejrzeniu materiału z ich ślubu 🙂

Agnieszka i Marek | sesja narzeczeńska nad morzem

Dzisiaj chciałabym Was przenieść na piaszczystą plażę na Stogach w Gdańsku i pokazać kilkanaście ujęć z sesji narzeczeńskiej Agnieszki i Marka. Kiedy umawialiśmy się na zdjęcia kilkukrotnie przeszkodziła nam pogoda. Ale w końcu udało nam się spotkać w to ciepłe, wrześniowe popołudnie. Cieszyliśmy się wszyscy miękkim piaskiem pod stopami, unoszącym się zapachem kończącego się lata i ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. Powstało kilka naprawdę przepięknych kadrów pełnych emocji i ciepła.