Magda i Maciej – czyli zrób ślub po swojemu

Cześć!

Sezon ślubny dobiegł końca, a oznacza to przede wszystkim nadrabianie wpisów na blogu i pokazanie Wam tych pięknych ślubnych i nieślubnych historii, które w tym roku udało mi się stworzyć ze wspaniałymi ludźmi. I trochę też pokazanie Wam czego ja się od Was uczę, bo chciałabym co nieco w moich wpisach tutaj przemycić. Ten ślub to była, dla mnie osobiście, ogromna bomba energetyczna.

Dagmara i Karol | Czyli czemu by nie zrobić ślubu zimą?

Dzisiaj mam dla Was przepełnioną miłością historię ze ślubu Dagmary i Karola. To co najgłębiej zapadło mi w pamięć to ciągle splecione dłonie, spojrzenia pełne blasku i iskierki miłości, które były wyczuwalne na każdym kroku. Takie śluby wypełniają moje serce po brzegi, zwłaszcza że tych dwoje ma już za sobą trochę przeżyć i to co ich łączy jest czymś naprawdę pięknym. Cenie bardzo mocno takie momenty. Rzadziej zdarzają nam się bardziej dojrzałe Pary, które wypowiadając słowa przysięgi wiedzą doskonale co oznaczają i z czym się wiążą.  Dlatego na tym ślubie nie zabrakło wzruszenia i momentów kiedy ukrywając się za moim aparatem mogłam obserwować magię między nimi. To zdecydowanie najpiękniejsza część mojej pracy. Cieszę się i mam nadzieję, ze i Wy dostrzeżecie to na moich zdjęciach.

Ślub Patrycji i Tomka | Wesele w Starogardzie Gdańskim

Dzień był pochmurny, lekko deszczowy. Cichy dom, pełen spokoju i rodzinnego ciepła. Bez bieganiny i stresu. Kto by pomyślał że to właśnie ten dzień. Dzień ślubu Patrycji i Tomka.  Spokojne przygotowania Patrycji z mamą, czas na wypicie szklanki wody dla wyciszenia własnych emocji. Dopiero po dłuższej chwili zaczęły się ujawniać oznaki zdenerwowania, nerwowe spoglądanie na zegar i oczekiwanie. Jak tylko Tomek wszedł do domu i zobaczył swoją wybrankę zapadł spokój. Po takich momentach widać jak dwoje ludzi potrafi porozumieć się bez słów, domyślić się co czuję druga osoba i powiedzieć coś takiego, co ukoi nerwy. Kocham te momenty na weselach – nie ma czasu na granie, reżyserowanie momentów a jedynie na okazywanie szczerych emocji. A nie ma nic piękniejszego niż ślub pełen emocji. Sami będziecie mogli się przekonać po obejrzeniu materiału z ich ślubu 🙂

Malwina & Jacek | Klimatyczny ślub w Kręgskim Młynie

Nie mogłam doczekać się tego pięknego, czerwcowego ślubu. Dwoje zakochanych w sobie ludzi stanie na ślubnym kobiercu i powie sobie TAK. W tym roku reportaż ślubny Malwiny i Jacka otwierał mój sezon, a wiąże się to zawsze z ogromną ekscytacją i szczęściem nie tylko dla Młodej Pary, ale także i dla mnie. Zapach szczęścia unoszący się w powietrzu, łzy spływające swawolnie po policzku, delikatne uściski i te emocje, których nie można opisać. Mimo, że najczęściej jestem tylko obserwatorem zdarzeń, to nie ukrywam że i mi zdarzy się otrzeć łzę wzruszenia.

Weronika & Bartek

W ciepły wrześniowy poranek spotkałam się z Weroniką i Bartkiem.. dzień był wyjątkowy, upalny, słoneczny i pełen wzruszających momentów. Cenie sobie kiedy po raz kolejny mogę wrócić do tej samej rodziny na jakąś uroczystość, czy to przy okazji kolejnego ślubu czy urodzin, albo po prostu na sesję rodzinną. Wracając do najważniejszej sprawy, poniżej możecie zobaczyć historię Weroniki i Bartka, pełnej nadziei, słońca i przede wszystkim miłości..